Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2020

Sceny z czasu zarazy

Obraz
Foto: Dennis Wojda. Stoję pod firmowym sklepem na ulicy Filtrowej.   W czasie pandemii  byłem kierowcą samochodu dostawczego firmy Owoce & Warzywa. Krążyłem białym Oplem po opustoszałych ulicach Warszawy. Od sklepu do sklepu, po doskonale znanym mieście, które wyglądało jak apokaliptyczny film. Po kilku miesiącach sam zachorowałem na covid. Miałem gorączkę i bardzo się pociłem. Długo byłem słaby. Po prawie trzech tygodniach wróciłem do pracy. Był piątek.  Moja praca wymagała niekiedy dużego wysiłku fizycznego. Tego dnia naprawdę czułem, że daję z siebie wszystko. Oto garść sytuacji  z tamtego jakże dziwnego i smutnego  okresu.         17.03. ARTYKUŁY MEDYCZNE   Pojawiam się w sklepie z artykułami medycznymi przy Roentgena, pod Centrum Onkologii.  - Dzień dobry. Czy są maski? - pytam ekspedientkę.  - Nie. - A rękawiczki? - Ostatnia paczka. XL- ki. Sto sztuk. - Poproszę. A płyn do dezynfekcji ciała? - W hur...

Sprawdzamy miejcówkę: Alta Badia

Obraz
      Autor: Alex Kłoś   Wenecja z okna samoloty wygląda osobliwie. Widać zalaną lagunę, motorówki odgrywające role taksówek. Na lotnisku wiosna. Ruszamy autostradą w stronę gór. Po jakimś czasie na horyzoncie zaczynają majaczyć ośnieżone szczyty. Gdy docieramy do Dolomitów w powietrzy czuć wiosnę. Pnąc się w krętą szosą obserwujemy tyczki ustawione na poboczu, to znak, że kiedyś bywały tu srogie zimy, a tyczki były po to, żeby wyznaczyć przebieg drogi. Śnieg pojawia się dopiero gdy docieramy do znajdującej się na wysokości 1224 m n.p.m. Cortiny   d’Ampezzo. Potem jest już biało. Wjeżdżamy do regionu Alta Badia. Miejsce, w którym obok włoskiego słychać zima najczęściej angielski i rosyjski. Jednak Dolomity cieszą się coraz także coraz większą popularnością rodaków. Dlaczego jedziesz w Alpy do Włoch, a nie Niemiec, albo Austrii, pytam znajomego. Bo Włosi są sympatyczniejsi, odpowiada. Faktycznie na zaśnieżonej ulicy Strada Colz, głównym tr...