Posty

Wspomnienie o grungowych czasach

Obraz
- Wstępując w próżnię - To było w czasach grungu. Mój ziom Andrzej Mazurowski dostał posadę wokalisty w kapeli Ahimsa. Młodym i utalentowanym składzie grającym hard rocka, noise i hard core. Grali mocno i melodyjnie, linie wokalu wymyślił poprzedni wokalista Cezary Szostek. Najzdolniejszy z tej kapeli był gitarzysta Paweł Krawczyk "Gruby". Przemiły gość, który wymyślał świetne riffy, intrygujące, nieparzyste, często na gitarze przestrojonej do D. W kilka lat potem zaczął grać w Hey i został partnerem Kasi Nosowskiej. Jednak w momencie, o którym piszę Gruby i reszta Ahimsy zaczęli dopiero co grać w Houk, po tym jak Darek Malejonek wyrzucił z Houku Sadka, Tadka, Falę i zastąpił ich właśnie chłopakami z Ahimsy. Oficjalnie Sadek sam odszedł, ale prawda  była bardziej skomplikowana. Otóż po koncercie Kobonga, czyli kolejnego bandu Roberta zapytałem go o to dlaczego odszedł z Houk. Staliśmy na dworze, przy drzwiach wejściowych do kina Elektronik, w którym zagrał K...

Rozmowa z truckerką Aleksandrą Kun

Obraz
Poznałem niesamowitą kobietę. Tym razem pracując nad reportażem o truckerach do "Logo ". Otóż Pani Aleksandra Kun zarabia na życie prowadząc ciężarówkę.  Ola, czym teraz jeździsz? Od początku roku jeździłam cementowozem i woziłam cement, ale od jutra zaczynam nową pracę. Nadal będę jeździła ciągnikiem siodłowym z naczepą, ale tym razem wywrotką samowyładowczą, czyli tzw. patelnią. Przewozi się nią głównie piasek i żwir. Jak związałaś się z motoryzacją? Szybko poczułam, że mam fazę na warsztat. Gdy miałam 17 lat to zaczęłam siedzieć z chłopakami w warsztacie samochodowo-motocyklowym. Po pół roku wzięli mnie do biura. Nie spodobało mi się, nie tego chciałam. Z nalazłam ogłoszenie, że jest praca w serwisie samochodowym, który jest niedaleko domu. Zgłosiłam się. Czy ktoś w rodzinie był mechanikiem? Nie. A przynajmniej nic mi na ten temat nie wiadomo. 17-letnie dziewczęta chodzą do liceum. I ja też chodziłam, ale już zaocznie. Kiedy robiłam maturę, miałam 20 lat i pracow...

Czy wierzysz?

Obraz
- Czy wierzysz? - Alex Kłoś Czy wierzysz? Czy wierzysz w to, że Wszechświat stworzył człowiek? Człowiek, taki jak Ty Mężczyzna, który przyszedł na świat w Palestynie Zrodzony z miłości, kości i z krwi Czy wierzysz, że był Bogiem? Że robił cuda i zmartwychwstał, a kiedy skończy się świat powróci żebyś z grobu Ty wstał? Boże mój! Boże mój czemuś mnie opuścił? Krzyknął konając Jezus z krzyża Czy wierzysz, że to był okrzyk Boga?   A może krzyknął ginący za swą wiarę człowiek? Czy wierzysz?    Spójrz w gwiazdy i powiedz. 

Sprawdzamy miejscówkę: Zakrzówek

Obraz
Autor: Alex Kłoś  Foto: Albert Zawada, polskazdrona.pl  Jest cudownie słoneczny dzień. Wapienne skały mają dwadzieścia metrów wysokości, są prawie pionowe, gdzie nie gdzie porastają je kępy krzaków i drzewa. Nad urwiskiem wyrósł mur zieleni, a u jego podnóża szkli się błękitna tafla wody. Tak jak pod klifem w Chorwacji, z tą jednak różnicą, że nie ma tu fal i na wysokości dziesięciu metrów widać okalającą całość skalną półkę. Z góry krakowski Zalew Zakrzówek przypomina błękitne płuca – dwa owalne zbiorniki  połączone przesmykiem. Według legendy przed wiekami czarnej magii nauczał w tej okolicy Twardowski i którejś nocy doszło do grubej eksplozji, czego efektem są okoliczne skałki. Malowniczy akwen to zalany wodami gruntowymi kamieniołom. Jest dosyć młody, bo woda zaczęła wypełniać wyrobisko na początku lat 90. Na początku powstało tu kąpielisko, a gdy linia wody poszła w górę i zrobiło się ciasno i głęboko, obiekt we władanie wzięli nurkowie.   Z góry zalew i ...

Pożegnanie Sylwestra Kozery. Ostatniego lidera Kapeli Czerniakowskiej.

Obraz
Wczoraj po południu sięgnąłem po gitarę. Poczułem, że chcę zagrać "Piosenkę o mojej Warszawie". Przepiękny powojenny szlagier. Nie grałem go od bardzo dawna. Ostatnio z Krystyną Zaborską, siostrą Stanisława Grzesiuka. Pani Krystyna poprosiła, żebym przyszedł do niej z gitarą i pośpiewaliśmy sobie wtedy warszawskie piosenki, między innymi "Piosenkę o mojej Warszawie". Tego jak ją zagrać nauczył mnie Sylwester Kozera. Bandżolinista i wokalista Kapeli Czerniakowskiej. Sylwek, bo tak na niego wszyscy mówili, był także świetnym gitarzystą. Budował doskonałe progresje akordowe. Dzięki temu szemrane piosenki andrusowskie brzmiały bardzo elegancko. Poznaliśmy się w 97 roku w przejściu podziemnym przy Rotundzie. Sylwek miał wtedy trudny okres, był bez kasy i zaciągnął się do Orkiestry z Chmielnej. Grał z tym weterańskim zespołem codziennie na ulicy. Grał na gitarze elektrycznej i śpiewał. Ja byłem wtedy zafascynowany Joe Satrianim i zespołem Pantera. Przystanąłem z ci...