Którędy do Sanktuarium?



- Przedziwna -


Jesteśmy z Mateuszem Szlachtyczem w Otwocku. Kilka lat temu. Przed nami tabliczka i strzałka: Sanktuarium Matki Boskiej Trzykroć Przedziwnej. Tymczasem zbliżają się dwaj lokalsi. Zawodowi menele. Jeden pieszo, drugi toczy się powolutku obok na rowerze.

- Panowie, którędy do Sanktuarium? - pyta Mateusz.

Pytania trafia w tego na rowerze. Gość zaczyna się chwiać, desperacko walczy, ale jest bez szans, spada jak dziecko na ziemię.

- O basta... - mówi Mateusz.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zostają melodie. Historia dymu z faszystami pod Krokodylem.

Poranek w sopockich koszach

Opowieść o Pubie Moskwa